Ulica

Jedna z najpiękniejszych ulic Bydgoszczy, ulica Augusta Cieszkowskiego pozostaje „…unikalnym
i stosunkowo jednorodnym zespołem kamienic, oddającym w pełni tendencje artystyczne w architekturze z przełomu XIX i XX wieku, jak
i atmosferę miasta z okresu fin de siecle’u”.

Została wytyczona i zabudowana w stosunkowo krótkim czasie (1896-1904) luksusowymi kamienicami czynszowymi, według projektów wybitnych bydgoskich architektów, prezentując najwyższy poziom artystyczny, a jednocześnie różnorodne tendencje stylistyczne, zarówno tradycyjne, jak i na owe czasy awangardowe. Dzięki zachowanej bogatej dokumentacji architektonicznej
i budowlanej jest dziś żywym pomnikiem i ze wszech miar godnym szczególnej ochrony źródłem wiedzy
o zjawiskach i tendencjach artystycznych, architektonicznych, ale i życiu oraz kulturze materialnej mieszkańców Bydgoszczy przełomu wieków.

Powstanie ulicy wiąże się z dynamicznym rozwojem miasta pod koniec XIX w. Jej przebieg został wytyczony w 1894 r. jako krótka uliczka łącząca na osi wschód zachód dzisiejsze ulice Gdańską
(Danziger- straβe)i Pomorską (Rinkauerstraβe). Zaznaczone na planie Bydgoszczy z 1876 r. w bardzo atrakcyjnym obszarze przyszłej ulicy prostokątne działki znalazły szybko nabywców.

Nieprzypadkowo właścicielami parcel jak
i budującymi na nich kamienice byli często sami architekci (Święcicki; Bernger; Böhm) i przedsiębiorcy budowlani. Z reguły, wkrótce po wybudowaniu, kamienica była z krociowym zyskiem sprzedawana.
W 1895 ulicy nadano nazwę na cześć pruskiego generała Helmuta Karla von Moltke.
Pierwsze domy przy Moltkestraβe były budynkami narożnymi, które zasadniczo należały do ulic głównych i powstały wcześniej, wraz z rozbudową tych ulic (odpowiednio: Danzigerstraβe 61 w latach 1860-tych oraz Rinkauerstraβe 50 w latach 1870-tych)
i faktyczne ich włączenie w ciąg zabudowy Cieszkowskiego nastąpił nieco później i po dokonaniu zmian w elewacjach, a nawet bryle budynku. Dwa kolejne narożne domy (dziś Gdańska 63 i Pomorska 48) wzniósł w latach 1896-1897 jeden
z najwybitniejszychbydgoskich architektów Józef Źwięcicki. Ściętynarożnik budynku – wcześniej wyjątkowy został tu wyniesiony niemal do rangi reguły.

Porządek i ład nowej zabudowie ulicy nadawała pruska ustawa budowlanadopuszczająca budowę domów jedynie przy wytyczonych iurządzonych (uzbrojonych) już ulicach. „Założenie tookreślało dokładnie i precyzyjnie linie zabudowy, wielkość ulicy,szerokość chodników i przedogródków.

Te ostatnie występowały głównie na ulicach
o ograniczonej przelotowości(takich jak ulica Cieszkowskiego), zwykle poprzedzone ozdobnym żelaznymogrodzeniem i wypełnione zielenią. Przy krawężniku sadzono drzewa,które przycinano z reguły do kształtu kulistego. Uzupełnieniem nowych nawierzchni ulicy stały się szerokie chodniki
o granitowych krawężnikach.

Oświetlenie zapewniały różnegorodzaju i kształtu lampy, początkowo gazowe, ale wkrótce elektryczne. Zadbano także, jak byśmy dziś powiedzieli, o ekologicznyaspekt mieszkania, bo przepisy określały, iż działka może byćzabudowana najwyżej w 2/3, zaś co najmniej 1/3 jej obszaru musi byćwolna – zalecano: „nie zamykać budynku od tyłu, lecz zostawićtam ogród ze względu na zieleń i lepszą cyrkulacjępowietrza”. Tworzył się nowy obraz ulicy przeznaczonej nie tyle do komunikacji, ile do przechadzek i odpoczynku, życia
i mieszkania” .

 

W kolejnych latach powstały kamienice nr 6 i nr 17 (w roku 1898); nr 4; 8; 14 i 22 w pierzei północnej
i nr 11 w pierzei południowej(w latach 1898-1900). Najbardziej intensywny etap prac budowlanychnastąpił na Moltkestraβe w latach 1900-1903, kiedy wzniesionobudynki o nr 7; 10; 12; 13/15; 16; 18 i 20. Ostatnie kamienice o nr 1; 3; 5 i 9
ukończono już 1904 r.

„Nowa ulica Moltke’go, wybrukowana regularną kostkąporfirową, z chodnikami płyt kamienno-betonowych, skanalizowana ioświetlona, miała wszelkie cechy nowoczesnej śródmiejskiejulicy. Wzniesione tu kamienice wyróżniały się starannymopracowaniem elewacji o różnorodnych, modnychwówczas formach detalu. Wzdłuż północnej pierzeiciągnęły się niewielkie przedogrody otoczone misternie kutymi parkanami”.

Kim byli pierwsi mieszkańcy kamienic na naszej ulicy?

Czynszowy charakter wszystkich bez wyjątku kamienic przy Moltkestraβe (tzn. budowano je
z przeznaczeniem pod wynajem mieszkań) oznaczał,
że projektowano je dla bliżej nieokreślonych mieszkańców, ale o wysokich wymaganiach
i ponadprzeciętnych możliwościach finansowych.


Co prawda wielkość i standard mieszkań byłzróżnicowany, ale zdecydowanie przeważały mieszkania duże,komfortowe i nowocześnie na tamte czasy wyposażone (instalacje gazowe, wodociągowe, kanalizacyjne).

 

Te tańsze i mniejsze: w oficynach lub suterynach zajmowała służba lub uboższa ludność. Skład lokatorów zmieniał się często, zwłaszcza po 1920 r, kiedy masowo opuścili miasto i ulicę stanowiący dominującą większość (zwłaszcza w warstwach bogatszych i średnio zamożnych – klas mieszczańskich) obywatele niemieccy. Dzięki zachowanym księgom adresowym wiemy, że najbardziej typowymi dla mieszkańców
w pierwszym okresie od 1900 do 1920 r. byli głównie niemieccy przedstawiciele miejskich elit
i zamożniejszych warstw Bydgoszczan.
Reprezentowali najczęściej wyższych i średnich urzędnikówadministracji, regencji, kolei, poczty, miejscowej palestry,kupiectwa, oficerów, nauczycieli i rentierów.Po powrocie Bydgoszczy w granice II RP, zastąpili ichgłównie polscy kupcy, rzemieślnicy, przedsiębiorcy, wyższa kadra techniczna
i zarządzająca, przedstawiciele wolnychzawodów, nauczyciele i urzędnicy wielu instytucji, wojskowi.Charakterystycznym było liczne pojawienie się robotników isłużby, która najprawdopodobniej zajęła po prostu mieszkaniapo poprzednich użytkownikach. Można nawet zauważyć, że przez cały okresmiędzywojenny następowała powolna „pauperyzacja”społeczna ulicy, gdyż te kategorie po 1930 r. zaczęły w jej składziespołecznym dominować. Przedstawiciele mieszczaństwa (kupcy,rzemieślnicy, przedsiębiorcy, urzędnicy) oraz miejscowej inteligencji(nauczyciele, wyżsi urzędnicy, wyższa kadra techniczna, wolne zawody)stanowili odpowiednio dopiero drugi i trzeci pod względem liczebnościstan społeczny.Skomplikowaniu uległy stosunki własnościowe. Część nieruchomościprzejęło miasto, cześć nabyli prywatni właściciele, często niemieszkający nawet w Bydgoszczy, część zyskała status mieszkańspółdzielczych (nr 13/15), kontynuując tradycję jeszcze Wohnungsverein zu Bromberg.



W zasadzie wszystkie domy wybudowane przy dzisiejszej Augusta Cieszkowskiego w latach
1897- 1904 przetrwały do dziś od strony
fasad– frontów niemal w niezmienionej formie, drobne przebudowy dotyczyły głównie zaplecza
i podwórzy.Zachował się zatem i architektoniczny charakter oraz klimat ulicy.Późniejsze dzieje ulicy Augusta Cieszkowskiego i jejmieszkańców czekają na opracowanie …
Współczesne tworzymy sami… Oprac. G.K. (SMAC)