Cele

Celem Stowarzyszenia jest inicjowanie,organizowanie i wspieranie  wszelkich działań dla ochrony i wzrostu walorów urbanistyczno-architektonicznych; kulturowych; artystycznych i historycznych ul. Augusta Cieszkowskiego w Bydgoszczy.
W szczególności  zamierzamy doprowadzić do naprawy nawierzchni ulicy i chodników, naprawy kanalizacji ściekowej; ograniczenia, a następnie  wyprowadzenia ruchu samochodowego z tej pięknej ulicy. Chcemy poprawy estetyki , czystości ulicy i jej zaplecza, estetycznego zagospodarowania  ogródków przed domami i gruntownego odnowienia, a docelowo odtworzenia, wszystkich elementów domów, ich  otoczenia i podwórek.

Pozostałe cele zawarte są w Statucie Stowarzyszenia.

W nawiązaniu do nowego przedwyborczego hasła prezydenta K.Dombrowicza „Rządzimy wspólnie naszym miastem” liczymy, że będziemy mogli przypomnieć panu prezydentowi deklarację sprzed dwóch kadencji, wygłoszoną na spotkaniu przedwyborczym z mieszkańcami Śródmiescia.

Usłyszeliśmy wtedy zapewnienie, że uroda i walory kompleksu archtektonicznego ul.A. Cieszkowskiego usytuowanejgo w samym centrum – wymagają wsparcia i pomocy władz miasta oraz, że możemy na to liczyć…

Nadal ufamy, że niedawna, niefortunna wypowiedż pana Prezydenta w audycji radia PiK (posłuchaj w odnośniku „Ulica w mediach”), że (w domyśle-) mieszkańcy niszczą swoją ulicę – była conajmniej nieprzemyślana.
A także, że „skromny budżet miasta nie pozwala…”” na wymianę zniszczonej nawierzchni jezdni i chodników 200metrowej ulicy(?), przy informacjach, że m. Bydgoszcz otrzymało ponad 110 mln dofinansowania z UE…?

Z niecierpliwością czekamy na spotkanie z kandydatem na reelekcję – czy w kalendarium znajdzie się czas i miejsce dla mieszkańców śródmieścia?

Bozena Sz.

tak kałuże na chodnikach niszczą elewacje budynków…..
gdy kałuże wyparują po tygodniu, wcale nie jest ładniej…..
secesja notorycznie w kałużach…..
uwaga: głęboko !
a TU za chwile zachlapią nowiutką elewację….
z jednej i z drugiej strony…
i tak wzdluż całej jezdni….
to ślady po długo stojącej tu kałuży….
skutki braku kanalizacji deszczowej…
ta brudna woda ochlapie przechodnia, budynek i samochod…
tu kaluża, tu wystająca studzienka….
gdy wsiąka woda, zostaje błoto…
grudzień 2009 – domy na naszej ulicy pięknieją… na jak długo?
juz zdejmują rusztowania….
nieustajacy, codzienny ruch uliczny……
piękny widok – gdy nie widac chodnika…..
cieszą oko odrestaurowane elewacje zabytkowych budynków…
Zakończenie remontu luty 2009
remont 3-kodygnacyjnego budynku nr 16, 18 i 20 – trzech Wspólnot Mieszkaniowych
końcówka renowacji budynku..
a to „rozbryzgi” wodne na przechodniów, na elewacje i na parkujące samochody……
nieustajacy, codzienny ruch uliczny…
tak wyglada na naszej ulicy samochodowy tlok…. nie tylko w godzinach szczytu
autobusy (przegubowe!!) przejeżdzają naszą ulicą 220 !! razy na dobę… co oznacza w ciagu dnia – jeden autobus co 5 min!!!
juz zdjęte rusztowania, jeszcze jedna, piękna kamienica po remoncie…. 9.12.2009 r.
zaniedbane, zniszczone chodniki “ośmielają” chuliganów do dalszych dewastacji…
chodniki widziane z góry……
te chodniki po obu stronach ulicy, na calej długości, narażają przechodniow na skręcenie nogi, na wodę w butach i codzienną frustracje…..
wolimy patrzeć w niebo, niż z ciągle opuszczoną głową kontrolowac zapadki i nierówności pod stopami…..

ci