Patron ulicy

N ajwybitniejszyprzedstawiciel polskiej „filozofii narodowej”, ekonomista, historyk, działacz społeczny
i polityczny. Urodził się 12IX 1814 w dworze rodzinnym w Suchej na Podlasiu. Uczył się w gimnazjumw Warszawie, potem Krakowie. Studiował w Krakowie (UJ), Berlinie, Heidelbergu. Wziął udział
w powstaniu listopadowym. Serdecznyprzyjaciel Zygmunta Krasińskiego. Utrzymywał żywe kontakty intelektualne z czołowymi przedstawicielami polskich
i europejskichelit: A. Mickiewiczem, W. Cousinem, P. Ballanche’m, P.Leroux, K. L. Micheletem i wieloma innymi. Autor kilku ważnych prac filozoficznych
i społeczno-ekonomicznych, wielu inicjatyw społecznych,naukowych i kulturotwórczych. Najdonioślejszą książka C. jestProlegomena, wprowadzająca do „mądrości dziejów”.

Jej tezą przewodnią jest myśl: czas „umiłowania mądrościdziejów” (filozofii historii) się zakończył wraz zHeglem, miłość jest bezinteresowna, mądrość ma zbawienne skutkipraktyczne. Tę zasadniczą różnice musi pokazać nowafilozofia – „filozofia czynu”. Sam Cieszkowski za swe dzieło życia uważał niedokończone -mesjanistyczne
iteologiczne czterotomowe dzieło: Ojcze nasz. Głosi w nim, że przyszłośćbędzie spełnieniem Królestwa Bożego na Ziemi,którego kształt w postaci ezoterycznej ujawnił sam Chrystus w „Modlitwie Pańskiej”.

W tworzeniu przyszłej „spełni ludów”szczególna rola przypadnie Polakom…W 1843 r. C. osiadł w majątku w Wierzenicy pod Poznaniem, tegoż roku z K. L. Micheletem
w Berlinie założył Towarzystwo Filozoficzne.

Współzakładał w 1848 r. Ligę Polską. Poseł do parlamentupruskiego (zabiegał w nim m.in. o powołanie uniwersytetu w Poznaniu). W1857 założył Poznańskie Towarzystwo Przyjaciół Nauk, a w 1870 wŻabikowie k. Poznania ufundował Wyższą Szkołę Rolniczą. W 1874 zostałczłonkiem Akademii Umiejętności. Umarł w Poznaniu 12 III 1894 r. Patronnaszej ulicy w Bydgoszczy od 1920 r. (Na podstawie tekstów Marka Jakubowskiego oprac. G.K)

P rzezpryzmat czynu, Cieszkowski, zainspirowanyheglowska dialektyką dziejów ludzkości, ustosunkował się doprzeszłości i dziejów nowożytnych, by dojść do własnej wizjiprzyszłości świata. Dziedzictwo epok minionyh to uczuciowość,teraźniejszość wprowadziła dorobek w postaci myśli. Z syntezy uczucia irozumu wyłania się przez obraz przyszłości. Przyszłość dokonujesię   w czynie, w aktywnym kształtowaniurzeczywistości.Ów aktywistyczny światopogląd, będący udoskonaleniemheglowskiejwizji historii, zyskał rozgłos i wpływ na idealizm niemiecki, a takżena heglistów w Rosji. Polska kanwa to czyn rozumiany jakodziałalność oświatowa, filantropijna, reformowanie ustroju społecznego.Czynu, czynu, czynu! wołali współnym głosem Mickiewicz,Krasiński,Norwid…Podążając za Cieszkowskim, lub równolegle z nim, w„Prelekcjach Paryskich” pisze Mickiewicz dosadnie:„Prawdziwa poezja nawet u Greków oznaczała czyn”2.. Prawdziwą filozofię chciał uprawiać Cieszkowski.

W obszernej rozprawie z 1842 r. „ Gott undPalingenesie. Kritischer Teil” ( Bóg i palingeneza.  Część pierwszakrytyczna, I wydanie polskie 1912 ) Cieszkowski ośmiela się podważyćtakże poglądy swego berlińskiego nauczyciela, profesora K.L. Micheleta.Cieszkowski znał jego wykłady i publikacje, w którychMicheletwiązał trwanie jednostki z poznaniem intelektualnym. W rezultacie -upraszczając                – jednostka jest pojmowana jako uczestnik rozwoju wiedzy.Pozbawiona przez niemiecki idealizm atrybutów bogactwaosobowośći, mozaiki emocji, wolności, aktywności znajduje piewcęautonomii i uczuciowości w polskim myślicielu. Dusza to „bytusiebie”3 .Przetrwało to sformułowanie do czasówMłodejPolski; podziwiał je autor „Na drogach duszy”,StanisławPrzybyszewski. U obydwóch zresztą nie ma sprzeczności, kiedyrozpatrują jednostkę jako istotę społeczną i ponadspołeczną zarazem,samodzielnie decydującą o swym działaniu i wyrażającą siebie w czynach,które noszą rys niepowtarzalnej indywidualności.Nieśmiertelnośćjednostki              to nieśmiertelność jej czynów.

C echujące heglizm widzenie Boga jako absolutu,Cieszkowski zastępował przekonaniem o Bogu osobowym. Wprowadził onczynniki narodowe i społeczne głosząc, że narzędziem boskiego działaniajest Słowiańszczyzna, Polska zwłaszcza. Programem szeroko rozumianejfilozofii (bo i w poezji, i w dziennikarstwie) uczynił kierowanieprzyszłymi losami narodu. Poglądy Cieszkowskiego włączyłysię do nurtu mesjanistycznego tak płomiennie reprezentowanego wromantycznej literaturze. Był zresztą osobistym przyjacielem ZygmuntaKrasińskiego; w postaci Henryka z „Nie-boskiej komedii”odnajdujemy manifestację poglądów Cieszkowskiego. Sam wyraził jeobszernie, bowiem w wielotomowym, nie ukończonym dziele pt.„Ojcze Nasz”, którego druk zapoczątkowanowo 1848r. w Poznaniu. Czesław Miłosz nazwał je medytacją nad Modlitwą Pańską4 .

U Cieszkowskiego, bardziej niż u innych jemuwspółczesnych, siły duchowe zyskują przewagę nad cielesnymi.Intuicja nad rozumem. Co więcej: źródłem wiedzy uczyniłirracjonalne czynniki. Koncentrując się na roli objawienia, wraz zinnymi polskimi filozofami epoki między dwoma powstaniami, Cieszkowskirozwijał poglądy spirytualistyczne, dla których podłożem właśniejest rola objawienia, uczucie i wola czynu, a kiedy powtórzył za Heglem, że w rozwoju ludzkości są trzy epoki, to najważniejszą z nich nazwał epoką Ducha Świętego.

A ugust Cieszkowski – filozof nie zamknął sięjednak w murach uniwersyteckich jak „flegmatyczny”,„obłędnie teoretyczny” Hegel5. Z podziwu godną dynamikąporuszał się po ośrodkach intelektualnych Europy, miejscachpopowstańczego uchodźctwa gdzie brał udział jako prelegent naświatowych kongresach naukowych,  ekonomicznych i politycznych.Listy przyjaciół dochodzą do niego z ogromnym opóźnieniem– jak czytamy u Trentowskiego. Nadawca bowiem jest w Niemczech(Berlin, Monachium, Freiburg), ale zaraz jest Francja, Paryż zwłaszcza, kiedy indziej Genewa i Lozanna, Włochy, Anglia…

D ziennik Poznański” z dnia 31 marca1861r. donosi, że na zebraniu ekonomicznym w Londynie Cieszkowskizostał wybrany posłem na sejm, ale już „bawi” w Warszawie ima objąć zarząd spraw wewnętrznych po jenerale Muchanowie. PawełMuchanow był kuratorem Okręgu Naukowego Warszawskiego oraz dyrektorem Komisji Spraw Wewnętrznych i Duchowych w Królestwie Polskim.
(Po manifestacjach warszawskich zbiegł poprzez Niemcy do Petersburga)

W iele trudu włożył Cieszkowski w popularyzowaniewiedzy.Oddanynauce i ludziom, recenzował na ich prośbę teksty filozoficzne, literackie,prasowe, m.in. był recenzentem rozprawy Karola Libelta ( „Prolegomena zur Historiosophie”).

N ie ustawał w poszukiwaniu wydawców rozprawwielu autorów. Udzielał im  wsparcia materialnego osobiścielub poszukiwał żródeł dochodu poprzez zamożnychprotektorów. Wyjednywał koneksje (Kraszewski) i posady wredakcjach gazet (Paryż). „Życzliwe serce, jasna głowa”- mówili między sobą przyjaciele6 .

W edług projektu Cieszkowskiego zawiązuje się dnia 25czerwca 1848r., w Berlinie, stowarzyszenie „Liga Polska”. Cele ujęto wpięciu punktach, które przy okazji wymownie kreślą tłopolityczne i społeczne czasów, w których żył i tworzyłAugust Cieszkowski. Punkt pierwszy: obrona praw i swobódnarodowych Polaków; drugi – to rozwijanie oświaty narodowejprzez krzewienie książki i szkoły; następnie: umacnianie więzi międzyPolakami poprzez stowarzyszenia i pisma. Kolejnym, czwartm zamierzeniembyło wspieranie braterstwa wśród Polaków i wzajemny wpływmoralny. Ostatni postulat to polepszenie bytu materialnego na drodze wzajemnej pomocy przez wszelkiego rodzaju organiczne instytucje.

J est 1861 r. umiera żona, ojciec, choruje Władysław,jeden z dwóch synów Cieszkowskiego. Z biegiem lat do nieszczęśćosobistych dołączają niespodziewanie materialne. Wspomógł powstanie styczniowe? – domyśla się Bronisław Trentowski .

K lęski odroczyły wszelkie własneprzedsięwzięcia…”.  Oczywiście już wcześniej niebrakowało Cieszkowskiemu powodów do trosk. W Paryżu:„powszechnie urągali się tam nasi z filozofii.”..WPolsce: Cieszkowski na liście zdrajców języka polskiego(„Tygodnik Literacki” z 1839r., nr 4). Podupada na zdrowiu.Jeszcze uzupełnia przepowiednie w „Ojcze Nasz”, już tosiądzie do zdjęcia z synami. Z tej wspólnej fotografii z 1867r.„wygląda nieomylnie ból i znękanie [...] Obaj chłopczykiwyglądają nieco posępnie, jakby duszą przeczuwali i dzielili cierpienie ojcowskie.”10.
Europejską trasę działalności naukowej i politycznej zastępują podróże  do leczniczego Spa.